Przejdź do głównej zawartości

W stronę e-inwigilacji


Opozycja mówi o wprowadzeniu inwigilacji w sieci, natomiast PiS o bezpieczeństwie.

Wprowadzona nowa ustawa daje uproszczony dostęp policji i służbom specjalnym dostęp do informacji od operatorów telekomunikacyjnych czyli de facto co robimy w internecie. W myśl nowej ustawy informacje te policja może uzyskiwać bez zgody sądu i nie musi informować nas po fakcie o inwigilacji. 

Faktem jest, że PO dała PiS-owi pretekst do uchwalenia nowelizacji ustawy o policji w trybie pilnym. To przecież rząd PO przez długi czas nie reagował na wyrok Trybunału w sprawie dostępu do billingów. Czas mijał, wszyscy mieli ważniejsze sprawy. Niektóre media i organizacje alarmowały i mówiły "zróbcie coś z tym, bo będzie problem". Nie zrobiono nic.

Chwilami zastanawiam się, czy PO specjalnie nie zwlekała z tą sprawą, aby podrzucić ją PiS. Brzmi to może jak teoria spiskowa, ale obecny scenariusz był do przewidzenia. PO - nie załatwiając tej sprawy przed wyborami - sprawiła, że kolejna ekipa rządząca dostała do załatwienia sprawę a) kontrowersyjną i b) niecierpiącą zwłoki. To taka polityczna bomba. Czy naprawdę mogliśmy się spodziewać po PiS, że szybko przygotuje rozsądny projekt o służbach?

Ustawa daje policji teoretycznie nieograniczony dostęp do danych gromadzonych przez operatora telekomunikacyjnego, "informacji o rozpoczęciu, zakończeniu oraz zakresie każdorazowego korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną". Nowelizacja ustawy o policji może być zagrożeniem dla praw i wolności jednostki, szczególnie w kontekście prawa do korzystania przez policję i służby z danych internetowych. 

Nowe przepisy zostały stworzone szybko, gdyż służby mogły utracić uprawnienia sięgania po dane. Z drugiej jednak strony w Sejmie powstała ustawa, która nie tylko nie poprawiła znacząco sytuacji, ale ją pogorszyła. Niektórzy opozycyjni komentatorzy mówią nawet o "legalizowaniu inwigilacji".


Pojawiają się obawy dotyczące inwigilowania internautów. Przykładowo znowelizowany art. 20c ustawy o Policji daje służbom możliwość uzyskiwania danych określonych w art. 18 ust. 1-5 Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Oznacza to także oznaczenia identyfikacyjne użytkowników, oznaczenia identyfikujące zakończenie sieci, informacje o rozpoczynaniu i zakończeniu korzystania z usługi. Wcześniej ten przepis wspominał jedynie o uzyskiwaniu danych telekomunikacyjnych. Podobnie ma być z wywiadem skarbowym i innymi służbami.

Polski internet został zainfekowany w świetle prawa polskiego, w biały dzień, koniem trojańskim, którego żaden program antywirusowy nie usunie bo to jest  art. 20c ustawy o policji. 

Uchwalona ustawa PiS w obecnej formie nie realizuje zaleceń TK i nie realizuje teorii bezpiecznego państwa prawa. Teoria ta nie zakłada, że im więcej inwigilacji, im więcej kontroli - tym lepiej, tym bezpieczniej".

link do znowelizowanej ustawy o policji (brzmienie od 1 stycznia 2016 roku)

Popularne posty z tego bloga

Polski SMOG

Polska z powodu braku działań na rzecz poprawy jakości powietrza trafiła przed Trybunał Sprawiedliwości. Ciekawe czy interwencja Komisji Europejskiej zmotywuje rząd do działania.

polski internet to pole bitwy politycznych botów

Polskie media społecznościowe pełne są fałszywych tożsamości - nawet co trzeci wpis na polskim Twitterze wysyłają boty – wynika z raportu nt. propagandy w polskim internecie, opublikowanego przez Oxford Internet Institute.

Intensywne roztopy na Grenlandii

Lodowce Grenlandii topnieją w rekordowo szybkim tempie - informują naukowcy. Grenlandzkie lodowce intensywnie topnieją. Pomiary prowadzone precyzyjnymi metodami grawimetrii satelitarnej pokazują, że lądolód Grenlandii coraz szybciej traci masę, przyczyniając się do wzrostu poziomu oceanów. Do Polski napływa zimne, kontynentalne powietrze z północnego wschodu. Napływa z Arktyki, z północy i związane jest z wyżem, który znajduje się teraz Skandynawią. Polska jest w zasięgu układu wysokiego ciśnienia, tylko na Podkarpaciu zaznacza się wpływ płytkiej zatoki niżowej.